Urodził się w polskiej rodzinie katolickiej, w młodości zaczął interesować się filozofią i ezoteryką. W 1951 r. aresztowany, a następnie zwerbowany przez Urząd Bezpieczeństwa pod pseudonimem „Mara”[1]. W 1953 r. był więziony na Mokotowie za działalność antykomunistyczną, został wyrzucony z ZMP pod zarzutem „arystokratycznego stosunku do mas”[2]. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim filologię Wschodu Starożytnego, której nie ukończył, bo nie pozwolono mu napisać pracy magisterskiej[3]. Jego duchowym przewodnikiem i nauczycielem antropozofii był Robert Walter z Komorowa, który nakłonił go w latach pięćdziesiątych do lektury dzieł Rudolfa Steinera. Podróżował do Niemiec, Szwajcarii, Francji (do Langwedocji, gdzie swoje siedziby mieli katarzy) i Szwecji – dzięki podróżom tym miał dostęp do obcojęzycznej literatury, poznał także wielu zachodnich ezoteryków i antropozofów. Utrzymywał kontakty z powojennymi i współczesnymi kręgami literackimi oraz intelektualistami (także katolickimi): przyjaźnił się m.in. z Robertem Stillerem[4], ks. Bronisławem Bozowskim oraz wybitnymi polskimi uczonymi: antropologiem i religioznawcą, prof. Andrzejem Wiercińskim, oraz matematykiem i fizykiem, prof. Krzysztofem Maurinem, na którego seminariach gościł z wykładami. W 2000 r. udzielił też wywiadu (obecnie byłemu) jezuicie Stanisławowi Obirkowi[5], który opublikował go na łamach katolickiego pisma „Życie duchowe”. Utrzymywał także dobre stosunki z wieloma polskimi masonami, co zaowocowało publikacją w piśmie Ars Regia.
Do lat siedemdziesiątych zajmował się prawie wyłącznie tłumaczeniami, wtedy zaczął spisywać swoje myśli, które obecnie wydawane są pod tytułem Światłość i radość. Jego pierwsze dzieło Gnoza i gnostycyzm ukazało się w 1998 roku, wcześniej ukazywały się tylko pojedyncze eseje, przedmowy lub posłowia do tłumaczonych książek. Był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Powszechnego Towarzystwa Antropozoficznego (z siedzibą w Dornach/Szwajcaria). Należał do RACJI Polskiej Lewicy, dawniej znanej pod nazwą Antyklerykalnej Partii Postępu RACJA[6].
W latach 90. zaangażowany w działalność warszawskiego Klubu „Gnosis”. W Warszawie prowadził też przez wiele lat tzw. grupę „Jednorożec”, na której spotkaniach w wąskim kręgu studiowano i dyskutowano zagadnienia z zakresu ezoteryki (głównie antropozofii).
Spotkania Klubu „Gnosis” odbywały się na przestrzeni lat w różnych lokalizacjach w Warszawie, m.in.: w Muzeum Etnograficznym, Mazowieckim Instytucie Kultury przy ul. Elektoralnej 12 (wtedy instytucja nosiła inną nazwę), w klubogalerii Le Madame (aż do jej zamknięcia), przy ul. Oleandrów, w księgarnio-kawiarni „Tarabuk”.
Klub „Gnosis” ma na celu popularyzację ezoteryki, gnozy i antropozofii w Polsce, wszystkie spotkania mają charakter otwarty. Podczas spotkań wygłaszane są odczyty na temat historii religii, literatury, filozofii, różnych gałęzi ezoteryki.
Światopogląd
Za punkt centralny swojego światopoglądu uznawał (w duchu Goetheańskim) człowieka, którego rozumie jako symbol, czyli (etymologicznie) „most” między światem duchowym a fizycznym[12]. Dużo miejsca w swoich pracach poświęcił duchowości antropozoficznej, w której człowiek w swojej realizującej się wolności stanowi „oś świata” i jednocześnie klucz do poznania rzeczywistości (jest to stary motyw mistyczno-gnostyczny). Fascynował się manicheizmem i tradycją gnostycką w Europie, szacunkiem darzył buddyzm, ale uważał, że dla człowieka Zachodu odpowiedniejsze są europejskie szkoły inicjacyjne, w szczególności tradycja ezoterycznego chrześcijaństwa (indywidualistyczna gnoza i mistyka). W nauce i humanistyce postulował przechodzenie do tzw. paradygmatu wyobraźni (termin jego autorstwa), który kładzie nacisk na twórczość, potencjał duchowy i wolność człowieka w nawiązaniu do idei romantyków, w szczególności Novalisa.
Prezentowany ostatnio światopogląd nazywał holistycznymspirytualizmem (jest to forma filozofii gnostycznej). Za jego podstawę uznawał antropozofięRudolfa Steinera, a w dalszej kolejności psychologię analityczną Carla Gustava Junga z jej centralnymi kategoriami: nieświadomości zbiorowej i archetypu. Jej fundamentem miała być nie intelektualna spekulacja, lecz przede wszystkim żywe doświadczenie duchowe wsparte na odpowiedniej praktyce (zwł. medytacyjnej) – w tym sensie jest to forma gnozy. O ówczesnym swoim stosunku do Junga tak się wyraził:
„Ostatnimi laty wycofuję się w sposób jakby naturalny z tego jungowskiego kręgu myślowego, choć nie jest to wycofywanie się wrogie czy niechętne; przeciwnie – uważam, że jest to najwspanialsza szkoła psychologiczna, jaka powstała w XX wieku, tyle, że po prostu już nie odczuwam tak intensywnej potrzeby życia tymi kategoriami pojęciowymi, jakie ta psychologia zawiera, jak to w moim wypadku było przez pół wieku.”[13]
Prokopiuk bardzo krytycznie odnosił się do współczesnej polskiej rzeczywistości – krytyka ta dotyczyła w szczególności duchowości Polaków i bezrefleksyjnego, kolektywistycznego katolicyzmu. W polskiej kulturze wysoko oceniał epokę romantyzmu i Młodej Polski. W antropozofii Rudolfa Steinera dostrzegał analogie do twórczości polskich idealistycznych myślicieli romantycznych, na przykład Andrzeja Towiańskiego, Juliusza Słowackiego (filozofia genezyjska) czy Augusta Cieszkowskiego. Myśl Marksa odrzucał z powodu jednostronnego materializmu, orientację filozoficzną Fryderyka Nietzschego zaś z powodu jej neopogaństwa. W swoich dziełach przedstawił duchowy „program” dla polskiej kultury, w której mogłyby się twórczo łączyć polski idealizm romantyczny i antropozofia (jako ezoteryka chrześcijańska) przy inspiracjach wysoką kulturą zachodnią, zwłaszcza zachodnioeuropejską[14]:
„Duchowy „inkubator”, a zarazem wzór dla takiego przedsięwzięcia – zarówno terapii kultury polskiej, jak i stworzenia ruchu otwarcia się na nowe duchowe intuicje, inspiracje i imaginacje, które przyniosłyby nam – z inicjatywy Ducha Narodu – twórczą alternatywę kulturową – widzę w antropozofii Rudolfa Steinera.”[15]
Książka Rozdroża, czyli zwierzenia gnostyka ma charakter silnie autobiograficzny (pierwotnie był to wywiad-rzeka), zawiera ogólny zarys światopoglądu i imaginacyjny projekt świata alternatywnego. Tomik Światłość i radość jako zbiór refleksji i komentarzy przypomina zaś w formie MyśliPascala. Prace i eseje Prokopiuka charakteryzuje częste korzystanie z archaizmów.
↑AndrzejA.FriszkeAndrzejA., Między wojną a więzieniem 1945–1953. Młoda inteligencja katolicka., Warszawa: Biblioteka „WIĘZI” i Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, 2015, 332,335., ISBN 978-83-62610-79-2.
↑Rozdroża, czyli zwierzenia gnostyka, „Zarys autobiografii – Ezoteryka”, s. 37.
↑Rozdroża, czyli zwierzenia gnostyka, „Zarys autobiografii – Uniwersytet”, s. 40–41.
↑Rozdroża, czyli zwierzenia gnostyka, „Twórczość i poglądy – Przekłady mistyków duchowych”, s. 102.